Spodziewałem się, że to może być trudne wyzwanie ale nie sądziłem, że aż tak bardzo. Mam spore problemy z utrzymaniem skupienia. Jednak zanim przyjdę do biadolenia podsumowanie w cyferkach.

Widać nieznaczną poprawę w ilości godzin. Mamy o 1.5 godziny więcej czasu spędzonej na nauce niż w zeszłym tygodniu. Pytanie jednak brzmi, czy te godziny są wartościowe? Czy większa ilość godzin przeniesie się na lepsze wyniki końcowe?
Jak na razie mogę tylko kontynuować eksperyment i się przyglądać.
Wiem, że kluczową role w zapamiętywaniu odgrywa powtarzanie. Wydaje mi się ono kluczowe w długiej perspektywie. Zaciągnąłem sobie z newt książkę o poprawnym konstruowaniu notatek:
https://docdrop.org/download_annotation_doc/How-to-Take-Smart-Notes-by-So%CC%88nke-Ahrens-40zol.pdf
W czasie moje urlopu chce ją przeczytać (ma 150 stron) i wdrożyć nowe sposoby notowania w życie. Jakoś nie widzę siebie wkuwania na pamięć tego materiału a gdybym sobie notował jeszcze raz moje materiały to może będzie to miało jakiś pozytywny efekt.
Zobaczymy. Trzymajcie kciuki!






